Wycieczki rowerowe dla Wszystkich

Bezpłatne, dla wszystkich chętnych niedzielne wycieczki rowerowe ruszają w Łodzi z ul. Nowomiejskiej spod Zegara Słonecznego w Parku Staromiejskim (tzw. Park Śledzia)  Zbiórka uczestników o godzinie 9.00

KALENDARZ WYCIECZEK zobacz >> ]

Spotkania klubowe

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych działalnością ŁKTK oraz planujących wstąpić do Klubu na nasze spotkania . Spotkania klubowe odbywają się w każdy nieświąteczny czwartek miesiąca w siedzibie PTTK Łódź ul. Wigury 12A o godz. 17.00  [ zobacz >> ]

Relacje z imprez

Zapraszamy na relacje z imprez turystycznych: wycieczki rowerowe po Łodzi i łódzkim regionie, wycieczki rowerowe po Polsce, Europie i świecie, zloty i rajdy rowerowe ogólnopolskie i europejskie, itp. ...

[ zobacz >> ]

 

RELACJA - Wycieczka piesza "Mroczne dzieje Gałkówka" - 2026-03-07

Pomysł zrealizowania wycieczki dotyczącej „Wampira z Gałkówka” zrodził się dwa lata temu podczas mojego wyjazdu do Gałkowa z Jackiem Siechem i wizyty u p. Dominika Trojaka. Wówczas naszym celem była organizacja 70. Centralnego Zlotu Turystów Kolarzy PTTK. Kolega Dominik jest znawcą historii tego regionu, zaangażowany w jego życie. To właśnie On przygotował trasę, którą przebyliśmy w sobotę 7 marca 2026 r. Wyruszyliśmy z Justynowa dokąd przybyliśmy ŁKA. Nasz przewodnik już tam na nas czekał.
Ruszyliśmy przez Las Gałkowski słuchając opowiadania, oglądając miejsca gdzie zbrodniarz dokonywał swych niecnych czynów, słuchając również fragmentów książki Andrzeja Gawlińskiego pt. „Sadysta: Stanisław Modzelewski – morderca kobiet”, w której treść poparta jest licznymi fotografiami z wizji lokalnej. Przybliżyło to nam obraz wydarzeń z lat 1952 -1956, które spowodowały grozę i postrach wśród ...
^^^ po więcej zdjęć kliknij w powyższe zdjęcie
*** aby przejść do dalszej treści naciśnij poniżej przycisk "Czytaj dalej" lub tytuł posta
 
... mieszkańców Gałkówka i okolicy. Dowiedzieliśmy się, że „Wampir z Gałkówka” to Stanisław Modzelewski ur. 15 marca 1929 r. w Szczepankowie niedaleko Łomży. Ukończył trzy klasy szkoły podstawowej. Służył w jednostce wojskowej w Gałkówku gdzie wykonywał pracę kierowcy przewożącego materiały budowlane. Ożenił się z mieszkanką Łodzi. Pierwszej zbrodni dokonał w Lesie Gałkowskim w lipcu 1952 r. Na terenie Gałkówka popełnił 4 morderstwa, w tym ostatnie było w 1956 r. Pozostałych dokonał poza Gałkówkiem. Oprócz osób, które zamordował było 6 przypadków usiłowań zabójstw.  Na miejsca swych czynów wybierał tereny odosobnione - w lesie, zaroślach, w pobliżu torów kolejowych. Dokonywał ich w sposób bestialski ze  szczególnym okrucieństwem, rozładowując tak swój popęd seksualny. Po dokonanych gwałtach ofiary dusił, najczęściej szalikiem a ciała bezcześcił. Wiek kobiet nie miał u niego znaczenia. Były w wieku 18- 69 lat. Po 1956 r. morderstwa ustały, sprawcy nie wykryto, sprawy umorzono. Powróciły one 11 lat później, kiedy to w Warszawie udusił 87 - letnią sąsiadkę. Aresztowany, przyznał się także do zabójstw w Gałkówku i okolicach Tuszyna. Mówił o 8 zamordowanych kobietach, choć ciała ósmej nie odnaleziono. Skazany został przez Sąd Wojewódzki w Łodzi na karę śmierci przez powieszenie. Wyrok wykonano 13 listopada 1969 r. 
Nasza piętnastoosobowa grupa idąc ze wspaniałym przewodnikiem mogła obejrzeć wszystkie miejsca dokonanych zbrodni i wyobrazić sobie ich przebieg. W wielu miejscach zmienił się wygląd terenu. Nie ma już dawnych domów, powstały nowe w innych miejscach. Zamiast odosobnionych ścieżek są uczęszczane drogi. W Gałkowie – miejscowości datującej swoją historię od XII w. kol. Dominik umożliwił nam wejście do Muzeum Historyczno-etnograficznego im. Leokadii Marciniak. Obejrzeliśmy tam film dotyczący procesu zbrodniarza a przy okazji poznaliśmy liczne zgromadzone eksponaty. Mając ochotę i dysponując czasem w ten piękny słoneczny i ciepły dzień odwiedziliśmy jeszcze cmentarz w Gałkowie Dużym. Udaliśmy się pod pomnik jednej z ofiar złoczyńcy. Przy okazji mogliśmy odwiedzić również pomnik patronki Muzeum – Leokadii Marciniak a także inne pomniki utrwalające pamięć o ludziach i patriotycznych czynach tego regionu. Dowiedzieliśmy się także jaki był powód umiejscowienia cmentarza na najwyższym terenie Gałkowa. Wędrując z naszym Przewodnikiem poznaliśmy historię, teraźniejszość i najważniejsze miejsca rejonów Gałkówka i Gałkowa Dużego.
 Kierując się na dworzec kolejowy pożegnaliśmy kol. Dominika T. dziękując za wszystkie przekazane historie i poświęcone cenne godziny, również te spędzone na przygotowaniu trasy, bo jak się dowiedzieliśmy była przygotowana specjalnie dla nas. Życzymy, żeby była wykorzystana jeszcze wielokrotnie.
 S E R D E C Z N I E   D Z I  Ę K U J E M Y !!!
Tekst: Mirosława Chaba
Fot.: Włodzimierz Jacek Siech
 

www.lktk.pl