Wycieczki rowerowe dla Wszystkich

Bezpłatne, dla wszystkich chętnych niedzielne wycieczki rowerowe ruszają w Łodzi z ul. Nowomiejskiej spod Zegara Słonecznego w Parku Staromiejskim (tzw. Park Śledzia)  Zbiórka uczestników o godzinie 9.00

KALENDARZ WYCIECZEK zobacz >> ]

Zebrania klubowe

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych działalnością ŁKTK oraz planujących wstąpić do Klubu na nasze zebrania . Zebrania klubowe odbywają się w każdy nieświąteczny czwartek miesiąca w siedzibie PTTK Łódź ul. Wigury 12A o godz. 17.00  [ zobacz >> ]

Relacje z imprez

Zapraszamy na relacje z imprez turystycznych: wycieczki rowerowe po Łodzi i łódzkim regionie, wycieczki rowerowe po Polsce, Europie i świecie, zloty i rajdy rowerowe ogólnopolskie i europejskie, itp. ...

[ zobacz >> ]

 

Wycieczka niedzielna 8 czerwca 2014 - relacja

 Tematem wycieczki było odwiedzenie domu Wł Reymonta w Praszkach i pokazania w jak pięknym wiejskim środowisku wychowywał się Reymont i jak to wpłynęło na jego twórczość. wyruszyliśmy jak zwykle ze starego rynku w Łodzi o godz 9,10. Dalej jechaliśmy ul Piotrkowską, Narutowicza, Sienkiewicza, Piłsudskiego, Rydza Śmigłego, Śląską przez Młynek do Wiśniowej Góry. W Wiśniowej Górze mieliśmy postój aby skosztować ze znanej mam cukierni pysznych lodów. Dalsza trasa wiodła przez Stróże do Woli Rakowej. W Woli Rakowej czekali na nas Dorotka i Bogdan. Dalsza trasa wiodła Wolą Rakową , Pałczew, Wolę Kutową . I w Woli Kutowej mijaliśmy dwa gniazda bocianów a w każdym gnieżdzie po dwa młode ale już spore małe bocianki. Drugi postój był w lasku za Wolą Kutowa na posiłek i odpoczynek. [ dalej >> ]

Mapa trasy wycieczki .gpx - Tomek

Z Woli Kutowej pojechaliśmy do Dalkowa i zrobiliśmy zakupy w tamtejszym sklepie ponieważ był to ostatni sklep na trasie a trzeba było uzupełnić zapasy wody i reszty jak to na wycieczce.Po przerwie ruszyliśmy do Praszek przez Dalków ,  W praszkach przed dojazdem do rzeki Miazgi i domu Reymonta również mijaliśmy dwa gniazda bocianów z młodymi.

Pod domem Reymonta zostały wykonane zdjęcia do kroniki i pod starą lipą , którą mając ok 20 lat posadził Reymont .Lipa jest bardzo wielka ale stara uszkodzona przez pożar , który wybuchł w 1999 r i nie wiadomo jak długo uszkodzony pień jeszcze wytrzyma. Dalej pojechaliśmy do stacji Wolbórka obok Czarnocina na której pracował Reymont i gdzie rodziły się pierwsze pomysły na powieści. Tam też wykonano upamiętniające zdjęcia . Z Wolbórki przez Czarnocin, Brójce, Wiśniową Góre wróciliśmy do Łodzi .W wróciliśmy nie w komplecie bo po drodze kilka osób się wykruszyło i pojechało swoimi ścieszkami . Myślę że udało się pokazać w jak pięknej wiejskiej scenerii mieszkał i pracował Wł Reymont ale też jak piękną wieś mamy niedaleko Łodzi bo od czasów Reymonta niewiele się tam zmieniło. Dziękuję wszystkim uczestnikom . Zrobiliśmy ok 80 km.

Tekst - Jadza, foto - Ania