Wycieczki rowerowe dla Wszystkich

Niedzielne wycieczki rowerowe ruszają spod Zegara Słonecznego w Parku Staromiejskim (tzw. Park Śledzia) w Łodzi ul. Nowomiejska. Zbiórka uczestników o godzinie 9.00
Kalendarz wycieczek
[ zobacz >> ]

Zebrania klubowe

Zebrania klubowe w każdy nieświąteczny czwartek miesiąca w siedzibie PTTK ul. Wigury 12a w Łodzi o godzinie 17.00

Relacje z imprez

Zapraszamy na relacje z imprez turystycznych
[ zobacz >> ]

Rajd do Dobrej - relacja

 23.02.2014 z Rynku Starego Miasta grupa cyklistów z ŁKTK + gość z Płocka udała się powstańczym szlakiem do Dobrej, gdzie odbywała się uroczystość poświęcona 151 rocznicy Bitwy pod Dobrą. Pod komendą kolegi Wiesia, ul. Łagiewnicką udaliśmy się pod krzyż, symbolizujący miejsce straceń styczniowych bohaterów, stojący w pobliżu Ronda Powstańców z 1863 r. i pod Dąb Kosynier, nazwany tak na pamiątkę miejsca zbiórki oddziału powstańczego złożonego z  mieszkańców Łodzi i okolic.[ dalej >> ]
A ponieważ podstawowym uzbrojeniem tej dzielnej grupy były kosy postawione na sztorc, stąd niemy świadek historycznych wydarzeń , rozłożysty dąb został tak nazwany przez późniejsze pokolenia. Tam też został odczytany  Manifest Powstańczego Rządu Narodowego i po złożeniu uroczystej przysięgi, powstańcy udali się w kierunku naszego miasta. My zaś udaliśmy się w przeciwną stronę, przejeżdżając przez Łagiewniki: Smolarnia - miejsce obozowiska powstańczego, Dobieszków - Wiesiu odkrył przed nami wczesnowiosenne uroki Strugi Dobieszkowskej i rzeki Młynówki (brak liści na drzewach czasem ma swoje dobre strony co widać na zdjęciach), odwiedziliśmy miejsce, gdzie poległa bohaterska Maria Piotrowiczowa i pokonując błoto na drodze, punktualnie zameldowaliśmy się w pobliżu budynku Straży Pożarnej w Dobrej.
 
 
 
 
 
 
 
 
Z liczną grupą młodzieży udaliśmy się na cmentarz, gdzie złożono wieńce i zapalono znicze. I tak, po raz kolejny, od wielu, wielu lat nasz klub uczestniczył w pięknej, patriotycznej uroczystości. Tym bardziej wzruszającej, bo miejsce to połączyło pokolenia Polaków: weteranów z siwym włosem ale sercem i duchem  młodym i najmłodszych, dzielnie znoszących trudy pieszej wędrówki. Dzięki Wiesiowi ponownie odnowiliśmy sobie wiadomości o powstaniu, zaliczyliśmy ponad 50 km trasę i w miłej, słonecznej atmosferze (pogoda bardzo nam sprzyjała!) rozstaliśmy się przy Kapliczkach!
Relację spisała Ania