Opisy wycieczek z lipca i sierpnia dodane będą we wrześniu. Zapraszamy
..
Rajd Nocny Łódzkiego Klubu Turystów Kolarzy 25-26 czerwca 2010r.

foto2010/20100625_noncny3.jpgPomysł na nocną imprezę zrodził się w naszym klubie wczesną wiosną. Pozostawało zadać sobie jedno pytanie: czy taka impreza jest bezpieczna? Oczywiście! Na zdjęciach (nawet tych nocnych bez użycia lampy) widać, że elementy odblaskowe na nowoczesnych strojach kolarskich, rowerach czy wreszcie na kamizelkach są doskonale widoczne nawet przy słabym oświetleniu.
foto2010/20100625_noncny1.jpg
foto2010/20100625_noncny2.jpg
Ostatnie ze zdjęć zrobione zostało przy lekkiej mżawce na bocznej drodze w światłach samochodu. Jak widać turyści zaopatrzeni w dodatkowe oświetlenie są widoczni. A co do naszej wczorajszej imprezy: trasę wymyślił i prowadził Michał Sztanc i prowadziła ona tradycyjnie już z rynku Starego Miasta przez Łagiewniki, Kalonkę do lasu w Janinowie gdzie dzięki uprzejmości Nadleśnictwa w Brzezinach i samego leśniczego, Pana Aleksandra Grada czekało na 28 uczestników rajdu ognisko.
foto2010/20100625_noncny5.jpg
foto2010/20100625_noncny6.jpg
Uczestniczył w nim przyjaciel naszego klubu,dyrektor Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich Hieronim Andrzejewski. Po upieczeniu kiełbasek i odpoczynku w blasku ognia uczestnicy rajdu ruszyli w dalszą drogę i w pierwszych promieniach budzącego się dnia dotarli do granic miasta o czym informuje Was, tym razem zajmujący się logistyką.
foto2010/20100625_noncny7.jpg
Piotrek Kolenda
20.06.2010 Panie prowadzą.
Swendów, Tymianka, Koźle, Bratoszewice Niesułków. 75 km.

20 czerwca jak co niedzielę ruszyła niedzielna wycieczka Łódzkiego Klubu Turystów Kolarzy. Tym razem prowadziły ją panie: Jadzia Mazurkiewicz z pomocą Ani Domagalskiej.
foto2010/20100620_niedz1.jpg
Trasa wiodła na północny wschód od Łodzi przez Swędów, Tymiankę, Koźle, Bratoszewice i Niesułków.
foto2010/20100620_niedz3.jpg
W sumie na 75-cio kilometrowej trasie turyści kolarze zwiedzili dwa drewniane kościoły, przemieścili się w rejonie przyszłego skrzyżowania autostrad, i przez Park Krajobrazowy Wzniesień Łodzkich dotarli do granic miasta.
foto2010/20100620_niedz2.jpg
Pomimu kilku drobnych awarii humory dopisywały, a przy ich usuwaniu pomagała harmonijka ustna naszego klubowego kolegi Leszka
A już w nocy z piątku na sobotę kolejny rajd naszego klubu: Noc w Lesie Janinowskim. Zapraszamy!
13.06.2010 Reymontowskie wspomnienia
foto2010/20100613_niedz3.jpg
Po nocnej burzy, która przeszła nad Łodzią i gwałtownym ochłodzeniu nie spodziewaliśmy się,że na start do niedzielnej (13.06) wycieczki przyjedzie bez mała czterdzieści osób.
foto2010/20100613_niedz1.jpg
foto2010/20100613_niedz6.jpg
Podzieleni na mniejsze grupy ulicami miasta jechaliśmy na południe. Prowadzący wycieczkę Andrzej Gawroński jechał bocznymi uliczkami i drogami wśród pól i łąk do Woli Rakowej. Tam po krótkiej przerwie i pożegnaniu czterech osób, którym było za wolno udaliśmy się przez Zamość do Prażki.
foto2010/20100613_niedz4.jpg
foto2010/20100613_niedz5.jpg
Wieś ta malownicza położona nad Wolbórką stała się znana dzięki Władysławowi Reymontowi. Po rodzinie pisarza pozostał tu drewniany dom (obelisk w ogrodzie)i młyn wodny. Po krótkim odpoczynku pod rozłożystą lipą (pomnik przyrody) udaliśmy się do Będkowa. Tu po dłuższym postoju i zwiedzeniu gotyckiego kościoła (1462) ruszyliśmy w drogę powrotną do Łodzi.
foto2010/20100613_niedz2.jpg
Czarnocin i Kalino to tylko niektóre z mijanych przez nas miejscowości. Z wyburzanych na pewnym odcinku gospodarstw mogliśmy wnioskować, że być może niedługo tereny te przetnie autostrada A1. Przed godziną 17.00 nasza grupa w pełnym składzie dotarła do południowych granic miasta, do skrzyżowania ulicy Rzgowskiej z Kolumny gdzie nastąpiło rozwiązanie wycieczki o czym uprzejmie Wam wszystkim donoszę.

I przypominam, że już niedługo odbędzie się nasz rajd nocny, a na początku lipca - druga edycja "Kolarskiego Pikniku" tym razem poświęcona Bitwie Łódzkiej 1914-1915.
Moja książka http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1072013136

11/12.06.2010 Nocne Rowerowanie
No, to teraz z piątku na sobotę.
W nocy z piątku na sobotę (11-12.06) członkowie Łódzkiego Klubu Turystów Kolarzy pomogli zorganizować rajd nocny dla podopiecznych Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego nr 3 w Łodzi. O godzinie 21.30 oświetlony peleton ruszył spod bramy ośrodka na trasę w kierunku Lasu Łagiewnickiego.
foto2010/20100611_nocny01.jpg
Prowadzący pierwszą część rajdu Michał Sztanc wyznaczył w tym największym w Europie kompleksie leśnym położonym na terenie miasta (pozostałości Puszczy Łódzkiej) siedemnastokilometrową trasę. Wielokrotnie przekraczaliśmy płynącą przez las Bzurę mającą na jego obrzeżach swe źródła. O godzinie 23.00 rozpoczęło się ognisko przygotowane na terenie tuż przy Leśnictwie Miejskim, a należącym do Straży Miejskiej. Po północy prowadzenie rajdu przejął piszący te słowa.
foto2010/20100611_nocny02.jpg
foto2010/20100611_nocny03.jpg
Tym razem trasa wiodła w kierunku centrum, ulicami Wycieczkową, Strykowską do placu Dąbrowskiego. Tu na nagrzanym bruku (w nocy temperatura wynosiła 21 stopni!). Dziewczyny odpoczywały przy budzącej wiele kontrowersji fontannie. Po pamiątkowym zdjęciu 25-osobowa grupa udała się w kierunku tętniącej życiem ulicy Piotrkowskiej.
foto2010/20100611_nocny05.jpg
Tak liczna grupa rowerzystów budziła niemałe zdziwienie zarówno przechodniów, jak i mieszkańców okolicznych kamienic. Zdarzało się, że ludzie z balkonów głośno liczyli uczestników. Z głośnej Piotrkowskiej zjechaliśmy na drogę rowerową wzdłuż al. Mickiewicza do al. Włókniarzy.
foto2010/20100611_nocny04.jpg
Tu dla odmiany od czasu do czasu odliczały nas głośnym śpiewem ptaki, rezydenci parku Poniatowskiego. Al. Włókniarzy dojechaliśmy do Drewnowskiej i pod bramą ośrodka zakończyliśmy nasz nocny rajd. Liczniki wskazywały pięćdziesiąt kilometrów. Nie wyjeżdżając poza granice miasta!
Piotr Kolenda
Moja książka http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1072013136

Łódzkie wspomnienia z 50 Zlotu Przodowników Turystyki Kolarskiej w Myszkowie
foto2010/20100614_myszk07.jpg

foto2010/20100614_myszk02.jpg
Jednymi z pierwszych uczestniczek zlotu były Ania i Jadzia, które do Myszkowa dojechały już w piątek (30.05). Chwilę po nich dotarła Beata. Jednak zasadniczy trzon Łódzkiego Klubu Turystów Kolarzy dotarł do zlotowej bazy w sobotę. I od soboty właśnie rozpoczęliśmy poznawanie okolic Myszkowa.
foto2010/20100614_myszk04.jpg
W niedzielę uczestniczyliśmy jak wszyscy w przejeździe "młodej pary", która zawarła ślub w tutejszym urzędzie na stadion, na którym kol. Waldek Wieczorkowski obwieścił oficjalne już rozpoczęcie 50 Zlotu Przodowników Turystyki Kolarskiej.
foto2010/20100614_myszk03.jpg
I tak rozpoczął się tydzień intensywnego "rowerowania" od Częstochowy po Św. Annę,od Janowa po Morsko.
foto2010/20100614_myszk01.jpg
foto2010/20100614_myszk05.jpg
foto2010/20100614_myszk06.jpg
Czasami jeździliśmy w większych lub mniejszych grupkach, czasami indywidualnie. Niektórzy trzymali się ściśle tras, inni jeździli szlakami tylko przez siebie wymyślonymi. Większość z nas wyjechała do domów w sobotę natomiast Ania i Jadzia postanowiły wyjechać dopiero w niedzielę i wracały do Łodzi "na kołach". W sumie w imprezie brało udział piętnastu członków naszego klubu i myślę, że większość wróciła do domu zadowolona o czym informuje Was Piotrek Kolenda

Moja książka http://www.allegropl/show_item.php?item=1072013136
06.06.2010 Kondycja słaba, ale duch się liczy
Trasa: Bechcice - Lutomiersk - Jerwonice - Kazimierz

Tak w skrócie mozna podsumować wycieczkę Łódzkiego Klubu Turystów Kolarzy z niedzieli . Na start (niezmiennie Rynek Starego Miasta) przybyło ponad czterdzieści osób.
foto2010/20100606_lutom01.jpg
Prowadzący wycieczkę Andrzej Gawroński miał tym razem niezły orzech do zgryzienia, bowiem ciężko zapanowac nad taką grupą o różnym temperamencie oraz co tu ukrywać kondycji.Wiele osób przybywa na wycieczkę zupełnie nie przygotowanych i porywa się na trasę liczącą prawie siedemdziesiąt kilometrów. Tak więc w Kazimierzu (tym pod Łodzią) na liście sporządzonej przez Andrzeja było trzydzieści pięć osób.
foto2010/20100606_lutom02.jpg
Po drodze uczestnicy mogli zaobserwować rozlany miejscami na łąki i pola Ner, naszą (obok Bzury) najwiekszą rzekę przepływającą przez miasto. W tym miejscu warto wspomnieć, że gdyby nie obfitość rzek przeplywających przez dawną puszczę łódzką , miasto nasze prawdopodobnie nigdy by nie stało się "Ziemią Obiecaną", kolebką przemysłu włókienniczego.
30.05.2010 wycieczka niedzielna Drewniana architektura sakralna
Trasa: Zgierz - Biała - Modlna - Gieczno - Kębliny - Szczawin
Podczas gdy piętnastoosobowa grupa z Łódzkiego Klubu Turystów Kolarzy bawiła na myszkowskim zlocie, nasz klub nie został zamkniety na kłódkę. Niedzielną wycieczkę poprowadził Paweł Gos, a wiodła ona po północnych okolicach naszego miasta obfitujących w drewniane kościoły. I tak raz w słońcu, a raz w deszczu trzynastu turystów kolarzy przemieszczało się na trasie pokonując osiemdziesięcio-kilometrową trasę. Czasami opady były tak obfite, że wiaty przystankowe ledwo mieściły chowających się pod nimi kolarzy jednak jak powszechnie wiadomo: turysta z cukru nie jest! Tak więc wszyscy w dobrych humorach powrócili do Łodzi.
foto2010/20100530_niedz01.jpg
foto2010/20100530_niedz02.jpg
foto2010/20100530_niedz03.jpg
foto2010/20100530_niedz04.jpg
foto2010/20100530_niedz05.jpg

--------
foto
Artur Bąkowski
Wycieczka 09.05.2010
"Gdyby drogi nie skracała, to by gumy nie złapała"
Tymi słowami Paweł Gos skwitował trzecią dziś (9.05) gumę. Siedemnastoosobowy peletonik poprowadził dziś Michał Sztanc, co gwarantowało nam kilka OS-ów prowadzących nie zawsze utwardzonymi drogami.
foto2010/20100509_niedz01.jpg
Były i piachy, i glina, były leśne dukty i rzeczne brody. Był też oczywiście asfalt, choć w niektórych miejscach chyba byłoby lepiej, gdyby jego resztki ktoś zerwał (przynajmniej wiadomo by było, że jedziemy drogami gruntowymi).A jak wyglądała trasa? Otóż ze Starego Rynku pojechaliśmy na południowy-wschód, by tam wyjechać z miasta w okolicach stacji Łódź-Olechów.
foto2010/20100509_niedz02.jpg
Nastepnie szerokim łukiem objechaliśmy nasze miasto docierając na wysokość Brzezin. Do miasta wróciliśmy przez las wiączyński.
foto2010/20100509_niedz03.jpg
foto2010/20100509_niedz04.jpg
foto2010/20100509_niedz05.jpg
Tam też nareszcie przestało padać a przez chmury przebiło się słońce. Rozwiązanie wycieczki nastąpiło w Mileszkach, z których turyści kolarze rozjechali sie w różnych kierunkach miasta.
Tramwajowe mosty 02.05.2010
Dla mieszkańców Warszawy, Wrocławia, Poznania czy innych miast posiadających: po pierwsze tramwaje, po drugie rzeki jest to rzecz normalna, ale w Łodzi?
A gdzie tu macie rzeki? Otóż mamy. Jest ich nawet kilkanaście i dzięki nim powstało nasze miasto. Co prawda większość z nich przepływa obecnie kanałami pod miastem i trudno jezdnie z torowiskami nazwać mostami, ale jeden jedyny most tramwajowy mamy na trasie podmiejskiego tramwaju linii "43", który dojeżdża do Lutomierska pokonując na swej trasie rzekę Ner.
foto2010/20100502_tramw01.jpg
Tam też w niedzielę (2.05) byli turyści z Łódzkiego Klubu Turystów Kolarzy. Grupę liczącą dziewięć osób (wielu naszych kolegów wyjechało na rajd w kierunku Gór Świętokrzyskich - relację przedstawię gdy dostanę zdjęcia) prowadził kol. Jurek Szczeciński. Oprócz mostu i Lutomierska oczywiście, nasi turyści kolarze odwiedzili Piorunów (odmowiony dwór będący obecnie luksusowym obiektem hotelowym), Kwiatkowice, Wodzierady i naszą ulubioną pasiekę w Mikołajewicach.
foto2010/20100502_tramw02.jpg
Tu niestety mam smutną informację dla amatorów miodu: pszczoły niestety fatalnie zniosły tegoroczną zimę i chorują, co nie wróży dobrym zbiorom. Następnie przez Bechc ice niewielki peletonik udał się w kierunku Parku Zdrowie, gdzie w rejonie ulic Krakowskiej i Cyganki nastąpiło rozwiązanie wycieczki o czym informuje Was łódzki korespondent.
Piotr Kolenda
Zdjęcia kol. Aleksander Rzadkiewicz
11.04.2010 Odwołana wycieczka.
Z uwagi na wczorajszą tragedię, prowadzący, Jurek Szczeciński i piszący te słowa postanowili odwołać dzisiejszą wycieczkę Łódzkiego Klubu Turystów Kolarzy. Zamiast na cotygodniową niedzielną trasę udaliśmy się grupą ok. dziesięciu osób do Urzędu Miasta Łodzi, by w imieniu klubu dokonać wpisu w księdze kondolencyjnej.
foto2010/20100411_uml.jpg
Łódź w szuwar(k)ach, czyli ŁKTK na V Rajdzie Fanatyka
Od soboty nad Łodzią ktoś rozpruł pierzynę. Padało do wieczora w... niedzielę. Przy tak wielkich opadach mokrego śniegu na niedzielną wycieczkę przyjechała prowadząca Ania Domagalska i uczestnik... Ania Domagalska. Tak więc prowadząca z uczestniczką doszły do porozumienia i odwołały niedzielną wycieczkę.
Ale byli i tacy, którzy pławili się w słońcu. Odpowiadając na zaproszenie ze strony Klubu Turystycznego "Szuwarek" z Nowego Dworu Gdańskiego, czterech członków naszego klubu, Andrzej Kubik, Zdzisiek Cybula, Jacek Zaborowski i piszący te słowa, wyruszyli na V Rajd Fanatyka (13-14.03)
foto2010/20100314_rajd01.jpg
foto2010/20100314_rajd02.jpg
Parę minut po 9.00, ruszyliśmy prawie czterdziestoosobowym peletonem na trasę rajdu. Prowadzący kol. Wiesiek Olszewski jechał drogami, którymi zazwyczaj jadąc samemu, czy też w grupie nie znającej tych stron, prawdopodobnie byśmy nie pojechali. Dzięki temu poznaliśmy wiele ciekawych miejsc na szlaku do Malborka. W samym mieście, po zakwaterowaniu w gimnazjum i zjedzeniu grochówki udaliśmy się na zamek.
foto2010/20100314_rajd03.jpg
Wieczorem odbył się konkurs krajoznawczy, a następnie dyskoteka i konkursy dla gimnazjalistów zarówno uczestniczących w rajdzie, jak i miejscowych. W niedzielę rano na skąpanym w słońcu boisku szkolnym odbył się konkurs "żółwiej jazdy", po którym ruszyliśmy w drogę powrotną. Po drodze zwiedziliśmy mennonicki cmentarz w Stogach i poznaliśmy historię tego mało znanego odłamu protestantów.
foto2010/20100314_rajd04.jpg
W Nowym Stawie, po wizycie w miejscowej cukierni udało nam się w przerwie między mszami obejrzeć wnętrze miejscowej gotyckiej kolegiaty, datowanej na 1400 rok. Zadziwia też wieża dawnego zboru ewangelickiego swym kształtem przypominająca ołówek. Około godziny 14.00 dotarliśmy z powrotem do Nowego Dworu Gdańskiego.
foto2010/20100314_rajd05.jpg
Tu podczas pakowania rowerów z chmury sypnął śnieg.
48 Rajd "Szlakiem Powstania Styczniowego 1863 roku" DOBRA 2010
foto2010/20100307_dobra3.jpg
Około trzystu osób wzięło udział we wczorajszym (7.03) rajdzie. Piechurzy mieli do wyboru trzy trasy o różnej długości natomiast kolarze, jedną o długości 47 kilometrów obsługiwaną tradycyjnie przez Łódzki Klub Turystów Kolarzy. Start do trasy rowerowej odbył się tradycyjnie już z Rynku Starego Miasta. Kolorowy peleton dwudziestu kolarzy skierował się na początek na Stary Cmentarz przy ul. Ogrodowej, gdzie w rodzinnym grobowcu spoczywają szczątki małżeństwa Marii i Konstantego Piotrowiczów, uczestników bitwy pod Dobrą.
foto2010/20100307_dobra4.jpg
Po zapaleniu symbolicznego znicza grupa udała się przez park Mickiewicza, Łagiewniki Nowe, Zelgoszcz do Dobrej. Po wypiciu herbaty i zjedzeniu wafelków turyści kolarze udali się pod głaz poświęcony Marii Piotrowiczowej , w miejscu jej śmierci w potyczce z Kozakami.
foto2010/20100307_dobra1.jpg
Po powrocie do Dobrej na miejscowym cmentarzu przy pomniku powstańców (w bitwie zginęło ich ok. siedemdziesięciu) odbyła się uroczystość z udziałem wszystkich uczestników rajdu, którą pr owadził kol.Adam Arndt, kierownik imprezy.

foto2010/20100307_dobra2.jpg
Piechurzy w drogę powrotną udali sie autobusami, natomiast kolarze przez Witanówek i Klęk wrócili do miasta, gdzie przy klasztorze w Lesie Łagiewnickim nastąpiło rozwiązanie trasy.
Łódzkie Parki cd.
W piękny, słoneczny, niedzielny dzień (28.02) grupa dwunastu członków i sympatyków Łódzkiego Klubu Turystów Kolarzy wyruszyła na jedną z ostatnich już wycieczek po terenie miasta, a ściślej, po jego parkach.
foto2010/20100228_parki01.jpg
Tym razem łupem rowerzystów padły: Park Sienkiewicza, Matejki i gen. Zaruskiego.
foto2010/20100228_parki02.jpg
Uczestnikom wycieczki udało się zwiedzić również cerkiew Aleksandra Newskiego oraz drewniany kościół w Nowosolnej pw. św. Doroty pochodzący z 1766 roku. Tym samym nasz klub "zaliczył" pierwszy w tym roku kościół drewniany, czyli rozpoczął zbieranie punktów do tegorocznej edycji konkursu w kategorii "zadania doraźne".
foto2010/20100228_parki03.jpg
Wycieczkę prowadził kol. Wiesław Grabowski, zakończyła sie ona na cmentarzu prawosławnym będącym jedną z części nekropolli na Dołach.
foto2010/20100228_parki04.jpg

Zdjęcia: Ania Domagalska, Andrzej Kubik
Łódź, jakiej nie znacie 21.02.2010
Parę dni odwilży odsłoniło przysypane do tej pory śmieci ukryte pod białym puchem. Przy dzisiejszym (21.02) słońcu i lekkim mrozie postanowiliśmy patrzeć pozytywnie i nie przejmować się śniegiem na rowerowych trasach, stertami rozmrożonych petów przy przystankach, psimi odchodami na chodnikach i śmieciami wywożonymi przez "porządnych" mieszkańców naszego miasta do lasów i na niezagospodarowane tereny przy torach kolejowych.
foto2010/20100221_park4.jpg
Dziś, podobnie jak w ubiegłą niedzielę opuściliśmy często uczęszczane szlaki na korzyść nowo odkrywanych terenów.
foto2010/20100221_park1.jpg
Co prawda odwiedziliśmy dziś "Księży Młyn", park "Źródliska" i wykańczane lofty w dawnej fabryce Scheiblera, ale dalej jechaliśmy przez park nad Jasieniem, który do lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku był gospodarstwem rolnym.
foto2010/20100221_park5.jpg
foto2010/20100221_park3.jpg
Przy rzece Jasień usadowiły się potężne zakłady przemysłowe, które ukształtowały charakter tej części miasta. Liczne spiętrzenia służyły kiedyś młynom, a później fabrykom włókienniczym. Jechaliśmy dalej w kierunku połud niowo- wschodnich granic miasta, przez kolejowe tereny wybudowanej w okresie wojny stacji Łódź Olechów. Tuż za rogatkami miasta w Wiśniowej Górze odwiedziliśmy naszą ulubioną cukiernię.
foto2010/20100221_park2.jpg
Tu też nastąpił dłuższy postój przed powrotem do miasta.


Piotr Kolenda
Miasto, jakiego nie znamy 14.02.2010
Dawno już zima nie utrudniała niedzielnego rowerowania. Właściwie od początku roku nie udało się przeprowadzić ani jednej wycieczki na zaplanowanej wcześniej trasie. Ale taka pogoda ma też swoje dobre strony. Można troszkę improwizować i odwiedzić miejsca mało, albo całkowicie nieznane, a znajdujące się w sąsiedztwie tras, którymi zazwyczaj wyjeżdżamy poza miasto. Taka wycieczka odbyła się w niedzielę, 14 lutego. Łódzcy turyści kolarze odwiedzili pofabrykancką willę,
foto2010/20100216_parki1.jpg
zapomniane oficyny oplecione ciepłowniczymi rurami przebiegającej magistrali,
foto2010/20100216_parki2.jpg
jedyny chyba budynek, którego najwyższa kondygnacja stanowi jednocześnie dawną wieżę ciśnień,
foto2010/20100216_parki5.jpg
zygzakowate przejście podziemne (dla rowerów i wózków) pod ulicą Pabianicką,
foto2010/20100216_parki3.jpg
czy "letniska" na Rudzie Pabianickiej powoli chylące się ku upadkowi.
foto2010/20100216_parki4.jpg
Łódź potrafi zadziwić. Wystarczy zjechać z uczęszczanych szlaków.
Piotr Kolenda
foto Andrzej Kubik
31.01.2010r. Szlakiem łódzkich parków i pomników przyrody
Łódzki Klub Turystów Kolarzy realizuje pomimo ciężkich warunków drogowych zwiedzanie łódzkich parków.
foto2010/20100131_park2.jpg
Na dzisiejszej, ostatniej styczniowej wycieczce udaliśmy się do Parku Klepacza (dawniej Worcella). Ten niewielki park ma wiele ciekawych okazów drzew. Najciekawszym okazem jest dąb "Fabrykant" o obwodzie pnia 452 cm i potężnych konarach mających rozpiętość 30 metrów. W parku znajdują się dwie zabytkowe wille zbudowane przez rodzinę Richterów, do których należał park i znajdująca się tuż obok dawna fabryka. Obecnie fabryka i wille należą do Politechniki Łódzkiej.
foto2010/20100131_park1.jpg
Następnie pojechaliśmy do Parku Kilińskiego na skrzyżowaniu ulic Kilińskiego i Tymienieckiego. Był to kiedyś prywatny ogród rodziny Grohmanów. Stąd już niedaleko do słynnych łódzkich beczek Grohmana (na fotografii), oraz położonych niedaleko stąd parków Źródliska I i II, które jako całość wpisane są do rejestru pomników przyrody. W przyszłym tygodniu, o ile pogoda pozwoli, będziemy kontynuować zwiedzanie łódzkich parków tym razem w północnej części miasta.
Piotr Kolenda
24.01.2010r. My się zimy nie boimy! XXIII Rajd Przyjaciół PKWŁ
Nad ranem temperatura w różnych częściach miasta spadła do -19, -21 stopni Celsjusza. Czy w takich warunkach da się jeźdzć? Okazuję się, tak i może to sprawiać wiele przyjemności. Należy tylko odpowiednio się ubrać (najlepiej oczywiście w windstoppery, ale w przypadku ich braku odpowiednia "cebulka" wystarczy) i nie zapomnieć o grubej warstwie tłustego kremu.
foto2010/20100124_pkw01.jpg
Na łódzkim Starym Rynku zjawiły się trzy osoby chętne do niedzielnej przejażdżki. Ruszyliśmy więc punktualnie o godzinie 9.00 by przez Park Mickiewicza (dąb Kosynier) i obrzeże Lasu Łagiewnickiego dotrzeć do Starej Kuźni przy ulicy Jana i Cecylii. To tu miał miejsce start do organizowanego trzy razy w roku (wiosna, jesień, zima) Rajdu Przyjaciół Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich. Na rowerach dotarły jeszcze dwie osoby Dyrektor Parku Hieronim Andrzejewski, poprosił mnie, piszącego te słowa, o poprowadzenie trasy kolarskiej.
foto2010/20100124_pkw02.jpg
Pojechaliśmy zatem przez Kalonkę, Borchówkę do Skoszew, a następnie przez Rezerwat "Struga Dobieszkowska" i Imielnik na metę rajdu. Słońce i brak na niebie choćby jednej chmurki sprawiły, że zalesione wzgórza skrzyły się magicznie a doskonała widoczność pozwalała nam obserwować piękno naszego parku.
foto2010/20100124_pkw03.jpg
Po powrocie w Starej Kuźni czekała już na nas gorąca herbata, pyszny smalec i pieczone kiełbaski. Aż żal było rozstawać się z naszymi przyjaciółmi.
Piotr Kolenda
17.01.2010 W odwiedzinach u Boruty
Nasz klubowy kolega, Michał Sztanc od wielu już lat opracowuje trasy wycieczek na cały sezon. W tym roku na styczeń i luty zaproponował zwiedzanie łódzkich parków i pomników przyrody. Niestety pogoda nieco pokrzyżowala te plany. Zeszłotygodniowe opady sniegu (pisałem o tym wczoraj przy okazji relacji z Rajdu Pamięci) spowodowaly, że w ubiegłą niedzielę wycieczka się nie odbyła. Wczoraj (sobota) jadąc pod radogoski pomnik zrealizowaliśmy częśc ubiegłotygodniowej trasy odwiedzając Parki: Staromiejski, Helenów, Ocalalych i Szarych Szeregów, oraz pomnik przyrody przy ulicy Łagiewnickiej. Dziś rano okazało się, że nasze miasto było biegunem zimna (-11) . W mocno okrojonym składzie czasami idąc, czasem jadąc dotarliśmy do dębu przy ul. Wojska Polskiego, kasztanowca przy ul Nowopolskiej oraz dwóch klonów na cmentarzu prawosławnym.
foto2010/20100117_boruta.jpg
Na zakonczenie naszej mroźnej i wietrznej wycieczki pojechaliśmy odwiedzić naszego "starego" znajomego "Borutę". Nie mam tu na myśli łęc zyckiego diabła, czy dawnych zakładów chemicznych w Zgierzu. Pisże tu o dębie, rosnącym na ulicy...Boruty niedaleko źródeł Bzury. Na zdjęciu pokonujemy zaśnieżony odcinek ulicy w kierunku Łagiewnik. Oprócz wspomnianego dębu rosną tu również pomnikowe okazy jaworu, lipy drobnolistnej i szerokolistnej.
Piotr Kolenda
16.01.2010 Rajd Pamięci Radogoszcz
47 Rajd Pamięci Radogoszcz
foto2010/20100116_rad4.jpg
Ponad 190 osób wzięło udział w dzisiejszym (sobota 16. 01) rajdzie zorganizowanym przez Oddział Łódzki PTTK-KTP "Salamandra". Nie zabrakło oczywiście kolarzy z Łódzkiego Klubu Turystów Kolarzy.
foto2010/20100116_rad2a.jpg
Niestety warunki pogodowe sprawiły, że była nas na starcie tylko siódemka. Śnieg padający na przemian z deszczem pod koniec ubiegłego tygodnia skutecznie utrudniał jazdę na rowerze. Przedzieranie się przez Las Łagiewnicki przypominało jazdę po warstwach bezy poprzedzielanych bitą śmietaną. Meta rajdu usytuowana była w Szkole Podstawowej nr 1 w Zgierzu, tu też uczestnicy mogli ogrzać sie przy kubku gorącej herbaty.
foto2010/20100116_rad1.jpg
foto2010/20100116_rad3.jpg
O historii obozu na Radogoszczu pisałem już w ubiegłym roku więc pozwolę sobie na zamieszczenie linku dla zainteresowanych www.muzeumtradycji.pl
Przypomnę jedynie,że w przededniu wyzwolenia miasta hitlerowcy podpalili obóz. Spłonęło około 1,5 tysiąca osób.
Piotr Kolenda
03.01.2010 Rozpoczęcie sezonu
Sezon rowerowy 2010 w Łodzi rozpoczęty.
foto2010/20100103_rozpocz1.jpg
Otworzyło go 5 osób: Jacek Zaborowski, Zdzisław Cybula, Wojtek Wilczek, Andrzej Kubik i Tadeusz Guzenda oraz gościnnie Jurek Pokorski.
foto2010/20100103_rozpocz2.jpg
W niedzielę, 3 stycznia 2010 r., przejechaliśmy około 40 kilometrów w śnieżnej szacie, we wspaniałych humorach.
foto2010/20100103_rozpocz3.jpg
Pozdrawiamy kluby rowerowe z całej Polski.
13.12.2009 Trzynastu czerwononosych Rudolfów i śnieżynka
Łódź - Małczew - Wiączyń - rez. Gałków - Mileszki - Łódź
Zeszłotygodniowa prognoza pogody przewidywała na dzisiejszą (13.12) niedzielę opady śniegu i siarczysty mróz. Na szczęście w Łodzi było tylko około -2 stopni i bez opadów.
foto2009/20091213_1.jpg
Pozwoloło to czternastoosobowej grupie wyjechać ze Staromiejskiego Rynku na trasę wycieczki prowadzącej przez Janówkę, Małczew i Wiączyń. Po drodze zwiedziliśmy Rezerwat Gałków i cmentarze przypominające o działaniach wojennych w listopadzie i grudniu 1914 roku znanych pod nazwą "Operacja Łódzka".
foto2009/20091213_3.jpg
Bitwa ta będzie tematem przyszłorocznego rajdu "Łódzki Piknik Kolarski" planowanego na pierwszy weekend lipca. Wiejący z północy dość wilgotny wiatr zachęcał nas do przemieszczania się lasami. Pomiędzy nimi jazda była dość uciążliwa a temperatura odczuwalna była o wiele niższa. Nasze nosy wyglądały zatem jak w tytule. A skąd śnieżynka? Bowiem tylko jedna z naszych koleżanek zdecydowała się na jazdę w tych warunkach.
foto2009/20091213_2.jpg
Na szczęście mróz ściął błoto i piachy na bocznych drogach tak więc wycieczkę naszą szczęśl iwie zakończyliśmy w Mileszkach o godzinie 13.30. Przed nami jeszcze jedna tegoroczna impreza, czyli zakończenie sezonu w najbliższą niedzielę.
Piotr Kolenda
06.12.2009 Ostatnie tchnienie jesieni
Łódź - Górka Pabianicka - Dobroń - Lublinek - Łódź
Według części meteorologów dzisiejsza (6 XII), mikołajkowa niedziela była prawdopodobnie ostatnią tak ciepłą. Podobno w przyszłą temperatura ma spaść do minus kilku, kilkunastu stopni. Mikołaj sprawił nam prezent w postaci… lekko zachmurzonego nieba i temperatury oscylującej w granicach piątej kreski. Przy takiej pogodzie nie dziwiło prawie dwadzieścia osób na starcie do naszej kolejnej, łódzkiej wycieczki. Tym razem kierowaliśmy się na południowy-zachód. Jadąc ul. Piotrkowską i Aleją Mickiewicza przez Retkinię dotarliśmy do najniżej położonego miejsca naszego miasta w okolice oczyszczalni ścieków potocznie zwanej „Gosią”. Stamtąd nasze koła skierowały się przez Górkę Pabianicką do Woli Żytowskiej i dalej przez Wymysłów Francuski do Dobronia. Po kilkunastominutowym postoju przy tutejszym drewnianym kościele udaliśmy się w dalszą drogę. Przecięliśmy tory kolejowe (Łódź-Kalisz) i szosę krajową nr 14 (Łódź- Sieradz) i zagłębiliśmy się w lasy rozpościerające się między Dobroniem a Pabianicami.
foto2009/20091206_jesien1.jpg
foto2009/20091206_jesien2.jpg
foto2009/20091206_jesien3.jpg
Tu na dłuższy postój zatrzymaliśmy się na skraju pomnika przyrody (jest to teren projektowanego rezerwatu) o nazwie „Duża Woda”. Obejmuje on obszar niewiele ponad sześć hektarów lustra wodnego porośniętego częściowo roślinnością bagienną. Jest on zamieszkiwany przez wiele gatunków ptactwa. Po przerwie ruszyliśmy dalej, by przez Pabianice dotrzeć w rejon łódzkiego lotniska „Lublinek”. Tu przy ogrodzeniu otaczającym pas startowy kol. Wiesiek Grabowski oficjalnie rozwiązał naszą wycieczkę. Była godzina czternasta. Parę minut po piętnastej zaczął padać deszcz, który pada do tej pory (20.00) o czym informuje Was wszystkich łódzki korespondent
Piotrek Kolenda.
29.11.2009 Okolice Lasu Łagiewnickiego
Łódź - Łagiewniki - Dzierżązna - Łódź
Aż szkoda, że dni są takie krótkie. Przy takich warunkach pogodowych, jakie dostarcza nam tegoroczny listopad, można by jechać i jechać. Na szczęście pech w postaci „łapanych” gum i urywających się przerzutek opuścił nas i dzisiejsza wycieczka, prowadzona przez Jadzię Mazurkiewicz, przebiegała bardzo sprawnie, a przygotowana przez nią trasa była niezwykle ciekawa. W tym miejscu chciałbym przypomnieć, że kompleks Lasu Łagiewnickiego jest jednym z największych w Europie (pozostałość puszczy) lasów w obrębie miasta. Obejmuje on swym zasięgiem północną część miasta.
foto2009/20091129_lag2.jpg
Pomnik. My jechaliśmy przez jego zachodnią część, by następnie przez Łagiewniki Nowe dotrzeć do autostrady. Tuż za nią skierowaliśmy się na zachód, by następnie jadąc czerwonym szlakiem dotrzeć w rejon pomnika w Dzierżążnej (mieściła się tu podczas wojny filia obozu pracy dla dzieci z łódzkiej ulicy Przemysłowej). Po ponownym „przecięciu” autostrady dotarliśmy do żółtego szlaku (łącznikowy szlak gminy Zgierz), którym jechaliśmy wzdłuż meandrującej rzeki Czerniawki do granic miasta.
foto2009/20091129_lag1.jpg
foto2009/20091129_lag3.jpg
Rozwiązanie naszej wycieczki nastąpiło w rejonie klasztoru w Łagiewnikach, skąd w mniejszych już grupkach wracaliśmy do domów przez… Las Łagiewnicki.
foto2009/20091129_lag4.jpg
W wycieczce brało udział 21osób.

Piotr Kolenda
22.11.2009 Dworki i parki na zachód od Łodzi
Łódź - Wola Grzymkowska - Bełdów - Malanów - Łódź
Dziś rano (22 XI) mgła szczelnie otuliła Łódź. Wiele osób liczyło, że na zbiórkę przyjedzie około dziesięciu kolarzy. Tymczasem ilość chętnych przerosła oczekiwania największych optymistów.
foto2009/20091122_dworki2.jpg
Z rynku wyruszyło aż 28 osób! Prowadząca dzisiejszą wycieczkę Łódzkiego Klubu Turystów Kolarzy Ania Domagalska przeprowadziła grupę przez rynek „Manufaktury” do ulicy Drewnowskiej i dalej w kierunku zachodnich granic miasta.
foto2009/20091122_dworki1.jpg
Zataczając pętlę odwiedziliśmy podupadające dwory w Woli Grzymkowej i Bełdowie oraz pozostałości dworu w Malanowie.
foto2009/20091122_dworki3.jpg
Na dłuższy postój zatrzymaliśmy się na terenie szkoły w Bełdowie, tam też kol. Ania sporządziła listę uczestników. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na chwilkę przy tamie na rzece Ner. Około godziny piętnastej dotarliśmy ponownie do granic miasta, gdzie nastąpiło oficjalne rozwiązanie wycieczki.
foto2009/20091122_dworki4.jpg
Humory dopisywały wszystkim. Szkoda tylko, że nie wszyscy przestrzegają zasady, by na zbiórkę przyjechać na sprawnym rowerze.

Piotr Kolenda